Jak zauważył zespół Ferrari, największą bolączką czerwonych bolidów są w tym roku problemy ze zmuszeniem twardszych mieszanek opon Pirelli do pracy. Tak było również podczas wczorajszego GP Belgii w pierwszych etapach wyścigu Fernando Alonso dotrzymywał bowiem tempa ścisłej czołówce, jednak w końcówce, już na oponach wykonanych ze średniej mieszanki, osiągi Ferrari znacznie spadły.Zobacz cały artykuł w serwisie www.Formula1.pl »