Lider światowego rankingu na 100 m Jamajczyk Asafa Powell nie ukrywa swojego rozczarowania, że kontuzja przeszkodziła mu w rywalizacji w mistrzostwach świata w Daegu. - Przyjechałem po złoto, zatrzymał mnie uraz - powiedział na sobotniej konferencji prasowej.Zobacz cały artykuł w serwisie sport.onet.pl »