Pewnością siebie i stresem próbował tłumaczyć srebrny medalista olimpijski Piotr Małachowski dziewiąte miejsce w konkursie rzutu dyskiem w 13. mistrzostwach świata w koreańskim Daegu. - To co się stało, to tylko i wyłącznie moja wina - uderzył się w piersi. Zobacz cały artykuł w serwisie www.eurosport.pl »